czwartek, 24 marca 2016

Bądź 'matką polką' !

Siedzę sobie i przeglądam różne fora oraz strony i dochodzę do wniosku, że ten nasz świat jest lekko zacofany, a już na pewno w kwestii macierzyństwa. Zanim się dowiedziałam, że jestem w ciąży nie przywiązywałam do tego takiej wagi, ale teraz, gdy sama jestem w ciąży strasznie mnie to razi. 


Co? Te wszystkie gadki o tym żeby się nie malować, najlepiej nie ruszać i czekać. Ale od początku.. :)

Jak chyba każda kobieta (pewnie z małymi wyjątkami) lubię się malować, dobrze wyglądać, mieć na sobie coś więcej niż powyciągany dres. Świat, a bynajmniej jego część za wszelką cenę próbuje dać Nam przyszłym mamom do zrozumienia, że wszystko co do tej pory robiliśmy to wielkie zło, które zaszkodzi naszemu maleństwu. 

Kosmetyki, szampony, płyny i wszelkie temu podobne rzeczy muszą być koniecznie eko. Hm, rozumiem zwolenników ale nie popadajmy w paranoje :) Jeżeli Twój ulubiony balsam, który zawsze idealnie nawilżał Twoją skórę nie jest z serii eko i nie jest też ze specjalną etykietą 'dla mam' nie panikuj tylko dalej używaj tego, który posiadasz w domowej kosmetyczce, a inne dokup sobie dodatkowo :) Wbrew dziwnemu przeświadczeniu, te które do tej pory używałyśmy nie stały się nagle rakotwórcze czy niebezpieczne dla płodu🙈 I nie, nie jest to moja fanaberia tylko ( i tu może co niektóre będą zaskoczone) zalecenie od lekarza, bo to co zna nasze ciało nie będzie powodowało uczuleń :)

O fryzjerze nie ma mowy bo jak to możliwe żeby przebywać w tym smrodzie przez około 4 godziny .. ależ kochane! nie zapominajmy, że profesjonalne salony mają dobrą wentylację, są też okna, które można otworzyć oraz istnieją farby bez amoniaku :) nie ma się czego bać, wiem co mówię bo sama korzystam i nie widzę by zmieniło się w zdrowiu malca cokolwiek :)

Moda.. a moda to już temat obszerny. Jedni wierzą w zabobony, że najlepiej to chodzić w powyciąganych dresach, zapominamy o wysokich butach co w połączeniu z brakiem makijażu daje obraz typowej matki Polki sprzed kilkudziesięciu lat :) Żeby nie było - lubię dres tyle, że nie powyciągany. Jest praktyczny i wygodny na co dzień gdy nie mamy za dużo do roboty. Ale!!! Sukienki, jeansy i szpilki też są dla Nas! :) Oczywiście jeśli są one dobrze skrojone i nic nam nie uciska brzucha, a co do butów to już kwestia indywidualna, aczkolwiek jest spora grupa Pań, która nie widzi w tym najmniejszego problemu i o dziwo! jest im wygodnie .Lubimy być sexy nawet w błogosławionym stanie. Każda z Nas chce być piękna, tym bardziej w tym szczególnym dla Nas okresie :)



(Powyższe zdjęcia zaczerpnięte ze strony H&M)

A na koniec ..sport. Temat bardzo kontrowersyjny.. znalazłam równie dużo zwolenniczek jak i przeciwniczek. Należę do osób, które stoją gdzieś pomiędzy. Czemu ? Mój I trymestr nie był kolorowy, nie ma co się oszukiwać. Przyznam bez bicia, że nie byłabym skłonna zrobić nawet 10 przysiadów choć wcześniej nie sprawiało mi to większych problemów. Pozostał mi spacer, basen i to polecam każdemu. Niemniej nadchodzi u mnie drugi trymestr i przyznaję, że jeśli tylko nie będzie żadnych przeciwwskazań od lekarza to poszerzę swój zakres sportowy o parę dodatkowych ćwiczeń. Pomagają one utrzymać kręgosłup jak i mięśnie w dobrej kondycji co jest potem pomocne przy porodzie :) Takie jest też zalecenie wielu lekarzy.. w końcu ciąża to nie kalectwo :) !!!

środa, 16 marca 2016

Pielęgnacja ciała w ciąży.

Jestem w 11 tygodniu ciąży, brzusio rośnie mi w zaskakująco szybkim tempie, a więc pielęgnacja od pierwszych tygodni jest nieunikniona.

Przyznam, że to moja pierwsza ciąża i wszystkiego się uczę. Zwiedzam strony internetowe poświęcone pielęgnacji, podpytuje bardziej doświadczonych koleżanek oraz mojego niezbędnika - lekarza (w końcu to najbardziej wiarygodne źródło informacji ).

Od samego początku radzono mi by używać tych kosmetyków do nawilżania, z których korzystałam do tej pory. Wydaje się być logiczne  - wiem jak na nie reaguje, nie powodują alergii, moje ciało to zna. A więc postawiłam na znaną wszystkim oliwkę bambino, balsam do ciała Ultra Soft naturals, mleczko do kąpieli kakaowe firmy Ziaja oraz raz w tygodniu peeling :)



Jak na razie żaden z produktów mnie nie zawiódł w tym pięknym okresie, niemniej za faworyta uważam oliwkę. Idealnie nawilża moją skórę, zdecydowanie dłużej jest gładka i miękka niż po zwykłym balsamie. Rozstępów na chwilę obecną brak, skóra w stanie idealnym.. zobaczymy jak to będzie w kolejnych tygodniach !

Stan mojego brzuszka na dzień dzisiejszy przedstawia się tak:




wtorek, 15 marca 2016

Krem ze świeżych pomidorów.

Za pomidorami nigdy jakoś specjalnie nie przepadałam, ale jak wiadomo ciąża odnajduje ukryte smaki. Padło u mnie na czerwone kuleczki, a że partner lubi to co zdrowe czas było spróbować swoich sił w kuchni :) Znalazłam przepis gdzieś w wirtualnym świecie, ale jak to ja musiałam go zmodyfikować - oto on:

4 łyżki oliwy z pestek winogron ( taką akurat miałam, może być zwykła extra vergine)
1 cebula
4 ząbki czosnku
2 duże marchewki
6 pomidorów
1/2 szklanki pasty pomidorowej
500 ml bulionu warzywnego
sól, pieprz, łyżeczka cukru
1 łyżka suszonego oregano
liście bazylii

  • W garnku rozgrzać oliwę, włożyć pokrojoną w kostkę cebulę oraz przepołowione ząbki czosnku. Smażyć aż cebula się zeszkli, przez około 5 minut. Następnie dodać obrane i pokrojone na cienkie plasterki marchewki, smażyć tak przez kolejne 5 minut mieszając.
  • Pomidory naciąć od góry i sparzyć, obrać ze skórki. Pokroić w kostkę i razem z sokiem dodać do garnka z warzywami. Smażyć przez 1 minutę.
  • Wlać gorący bulion oraz 1/2 szklanki pasty pomidorowej, zagotować na większym ogniu, doprawić solą, zmielonym pieprzem, cukrem i suszonym oregano. Gotować przez około 13 minut, do czasu aż warzywa będą miękkie. Zupę zmiksować w blenderze dodając liście bazylii.
  • Do miseczki wlać łyżkę jogurtu naturalnego ( można również śmietany) i stopniowo wlewać kilka łyżek zupy. Do dekoracji użyć kilku liści bazylii , opcjonalnie starty ser :) Smacznego!

Wspomnienie 11 tygodni, które przeminęły .

Z bloga modowego przyszło mi się przerzucić na tego o macierzyństwie , czemu? banalnie proste. Zostanę mamą ! Tym samym najwięcej swojego wolnego czasu poświęcam na poszukiwaniu coraz to nowszych rozwiązań na moje obecne i przyszłe życie.

Od 11 tygodni cieszę się beztroskim stanem jakim jest ciąża, no może z małymi przeszkodami jakie funduje mi mój organizm :) Zmiany, które obserwuje zaskakują zarówno mnie jak i mojego partnera. Mijają mi w końcu wszelkie mało komfortowe dolegliwości, a więc postanowiłam zrobić coś dla siebie i oto jest blog !

Chcesz wiedzieć co robi, jak żyje, co planuje i co je młoda matka? znajdziesz tu to wszystko, a więc zapraszam do lektury :)